Psychologiczno-szamańskie studium mojej drogi od opętania do wyciągania bytów

Na każdym kroku budujemy relacje z elementami Wszechświata – innymi ludźmi, zwierzętami, roślinami, miejscami, przedmiotami, egregorami, istotami niematerialnymi itd. Relacje te mogą być oparte na zdrowej wymianie, kiedy to obie strony karmią energetycznie siebie nawzajem dzięki czemu realizują zasadę, która mówi o tym, że dając otrzymujemy jeszcze więcej. Drugą możliwością jest pasożytowanie, czyli niezdrowa zależność, w której jedna ze stron ucieka się do manipulacji po to, by uzyskać korzyści energetyczne dla siebie kosztem drugiej strony.  

Czytaj dalej

Systemowe „narkotyki” cz. 1

Zacznę od tego, że dla mnie nie istnieje coś takiego jak narkotyk, stąd cudzysłów w tytule artykułu. Wszystko po prostu jest sobą i potencjalnie może być tak samo lekarstwem jak i trucizną, np. marihuana może służyć do codziennego palenia, które przeradza się w uzależnienie, może też być medycyną dla ciała jak i dla ducha czy surowcem albo pokarmem. To tak jak „przyprawa” jest tylko kategorią dla soli, ale nie określa jej pełnej istoty, gdyż możemy w zimę posypać solą drogi.

Czytaj dalej